Czy na umowie zlecenie można dostać L4? Co decyduje o prawie do zasiłku chorobowego
Ponad 1,5 mln osób w Polsce pracowało we wrześniu 2025 roku wyłącznie na podstawie umów zlecenia i pokrewnych. Dla tej grupy choroba często oznacza zmartwienie o otrzymanie wsparcia finansowego na czas niezdolności do pracy. Dlatego dziś wyjaśniamy, co decyduje o prawie do zasiłku, na które elementy może wpływać treść samej umowy oraz jakiej wysokości świadczeń może oczekiwać osoba zatrudniona na podstawie umowy zlecenie.
Czy na umowie zlecenie można dostać L4?
Tak. Lekarz może wystawić L4 lub równoznaczne z nim e-zwolnienie także osobie pracującej na umowie zlecenie, jeżeli stan zdrowia uzasadnia niezdolność do pracy. Dokument stwierdzający niezdolność do pracy, nie oznacza jednak prawa do zasiłku. Innymi słowy: e-ZLA może zostać wystawione, ale jego wystawienie nie jest równoznaczne z otrzymaniem wsparcia finansowego od ZUS.
Co decyduje o prawie do zasiłku chorobowego?
Podstawą do nabycia prawa do zasiłku chorobowego, w przypadku zlecenia, jest posiadanie dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego. Mogą zostać nim objęte wszystkie osoby, które obowiązkowo podlegają ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym.
To szczególnie ważne przy jednoczesnym posiadaniu UoP i zlecenia. ZUS wyjaśnia, że można zmienić tytuł obowiązkowych ubezpieczeń tylko wtedy, gdy podstawa wymiaru składek z wybranego tytułu nie jest niższa od minimalnego wynagrodzenia.
Jeśli wskutek zbiegu tytułów zleceniobiorca przestaje podlegać obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym z umowy zlecenia, ustaje też jego dobrowolne ubezpieczenie chorobowe z tego tytułu.
Druga kwestia to moment zgłoszenia do chorobowego. ZUS podaje, że dobrowolne ubezpieczenie chorobowe obejmuje zleceniobiorcę od dnia wskazanego w zgłoszeniu ZUS ZUA, ale nie wcześniej niż od dnia złożenia tego zgłoszenia. Wyjątek dotyczy sytuacji, gdy zgłoszenie zostanie złożone w ciągu 7 dni od powstania obowiązkowych ubezpieczeń emerytalnego i rentowych.
Trzecim warunkiem jest tzw. okres wyczekiwania. Przy dobrowolnym ubezpieczeniu chorobowym prawo do zasiłku powstaje po 90 dniach nieprzerwanego ubezpieczenia. ZUS dolicza do tego okresu wcześniejsze okresy ubezpieczenia chorobowego, jeżeli przerwa między nimi nie przekroczyła 30 dni lub była spowodowana jedną z ustawowo wskazanych przyczyn.
ZUS wskazuje, że do okresu wyczekiwania można doliczyć wcześniejsze okresy ubezpieczenia chorobowego, gdy przerwa była spowodowana:
- urlopem wychowawczym,
- urlopem bezpłatnym,
- odbywaniem czynnej służby wojskowej przez żołnierza niezawodowego.
Czy L4 na umowie zlecenie jest płatne?
Jest płatne tylko wtedy, gdy zleceniobiorca ma prawo do zasiłku chorobowego. Standardowo miesięczny zasiłek z ubezpieczenia chorobowego wynosi co do zasady 80 proc. podstawy wynagrodzenia. Wysokość 100 proc. przysługuje w ściśle określonych przypadkach, między innymi w czasie ciąży oraz wtedy, gdy niezdolność do pracy pozostaje skutkiem wypadku w drodze do pracy lub z pracy.
Przy zleceniu sposób obliczania podstawy świadczenia opiera się na przeciętnym miesięcznym przychodzie, od którego była odprowadzana składka. To kwota liczona z 12 miesięcy poprzedzających powstanie niezdolności do pracy, po odliczeniu kwoty odpowiadającej 13,71 proc. podstawy wymiaru składek. Gdy ubezpieczenie trwało krócej, stosuje się zasady oparte na krótszym okresie.
W sytuacji wypadku przy pracy lub choroby zawodowej, świadczenie jest większe. Wypłacane jest ono wtedy z ubezpieczenia wypadkowego, które wynosi 100 proc. podstawy wymiaru i co do zasady przysługuje przez okres niezdolności do pracy nie dłużej niż 182 dni, a w ciąży do 270 dni.
Warto przy tym pamiętać, że ubezpieczony traci prawo do zasiłku chorobowego za cały okres zwolnienia, jeżeli w czasie orzeczonej niezdolności do pracy wykonuje jakąkolwiek pracę zarobkową.
Co zależy od treści umowy zlecenia
Prawo do zasiłku wynika z przepisów ubezpieczeniowych. Treść zlecenia decyduje jednak o tym, jak strony rozliczą czas choroby i co stanie się z niewykonaną częścią zadań.
Treść umowy powinna decydować o możliwości wydelegowania zastępstwa. Kodeks cywilny stanowi, że przyjmujący zlecenie może powierzyć wykonanie osobie trzeciej tylko wtedy, gdy wynika to z umowy, ze zwyczaju albo gdy zmuszają go do tego okoliczności.
Równie ważny jest model wynagrodzenia. Kodeks cywilny przewiduje, że przy odpłatnym zleceniu wynagrodzenie należy się po wykonaniu zlecenia, chyba że strony ustaliły inaczej. W efekcie niezdolność do pracy może wywołać inne skutki przy rozliczeniu etapowym, inne przy rozliczeniu miesięcznym, a jeszcze inne wtedy, gdy zapłata została przewidziana dopiero po wykonaniu całości prac.
Co daje L4 na umowie zlecenie?
Po pierwsze, daje dowód wobec zleceniodawcy, że przerwa w wykonywaniu zlecenia wynikała z potwierdzonej niezdolności do pracy. To ważne w rozmowie ze zleceniodawcą, gdy trzeba uzasadnić przesunięcie terminu, zmianę organizacji pracy albo brak możliwości osobistego wykonania czynności.
Przepisy o umowie zlecenie oraz sama treść umowy regulują już wynikające z tego zobowiązania dla zleceniobiorcy np. organizacja zastępstwa, rozliczenie wynagrodzenia (wysokość oraz okres rozliczenia) i warunki ewentualnego wypowiedzenia umowy.
Najważniejsze wnioski
Najkrótsza odpowiedź na pytanie z tytułu brzmi więc tak: na umowie zlecenie można dostać L4, ale płatne jest ono tylko wtedy, gdy zleceniobiorca został objęty dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym i nabył prawo do zasiłku. Pozostałe kwestie zastępstwa, rozliczenia za wykonane obowiązki oraz ewentualne kwestie wypowiedzenia rozstrzyga przede wszystkim treść samej umowy.